Motywacja do podróży

Motywacja wewnętrzna blog motywacja do podróży

 

Motywacja wewnętrzna w dużej mierze determinuje nasze marzenia – podróż to często jedno z nich. Na jakąkolwiek wyprawę się zdecydujemy, powinna być ona zgodna z naszymi wewnętrznymi potrzebami.

 

Im nas mniej, tym weselej

 

Niewielu z nas zdobywa się na samotną podróż. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wakacyjne wypady spędzamy z innymi, a oświadczenie rodzinie czy przyjaciołom, że nie chcemy zabrać ich ze sobą w wymarzoną podróż, jest niedopuszczalne. Wypady z paczką przyjaciół wyglądają świetnie na filmach, gdzie wszyscy doskonale się bawią i przeżywają niesamowite przygody. Drodzy introwertycy, trzeba jednak znać swoją wytrzymałość. Jeden z moich znajomych co roku “dobrowolnie” wybiera się na wakacje ze znajomymi. Niskie natężenie motywatora Kontakty społeczne i wysoki Porządek sprawiają, że przymus bycia w grupie i spontaniczne szukanie noclegu nie przychodzi mu łatwo. Jak sam wspomina – “najpiękniejszy czas spędzam samotnie w pokoju hotelowym, a potem zaczyna się nocne życie i dobra zabawa się kończy”. Wysokie uznanie nie pomaga mu odmówić paczce, która wspólne wyjazdy uznaje już za tradycję. Czasami jednak warto przeciwstawić się potrzebom innych, by nie utknąć w konflikcie z samym sobą.

 

Rodzina i władza

 

Na jednym ze szkoleń przyszło mi poznać szefa pewnej firmy, którego wysokie natężenie motywatora Rodzina ciągle stało w konflikcie z wysokim natężeniem motywatora Władza. Ambicja trzymała go w pracy po godzinach, gdy w tym samym czasie bardzo chciał spędzać czas z bliskimi. Na całe szczęście na tyle dobrze dopasował się z pozostałymi członkami rodziny, że żaden z nich nie wykazywał silnej potrzeby władzy. Szef mógł więc szefować nie tylko w firmie, ale także podczas wspólnych wakacji, decydując za wszystkich, gdzie będą jeść, spać oraz co i kiedy zwiedzać. Z tego co wiem, rodzina nie miała nic przeciwko. Jeśli ciężko jest pogodzić życie rodzinne i cele zawodowe, szefowanie tego typu wyjazdom wydaje się doskonałym dopełnieniem motywacyjnej luki. Oczywiście przy pełnej zgodzie najbliższych i poszanowaniu ich opinii w kwestii urlopu.

 

Ciekawość świata

 

W mojej głowie model zapalonego podróżnika zawsze stanowiła osoba o niskiej potrzebie Spokoju i niskim natężeniu motywatora Ciekawość. Biegun drugiego motywatora może na początku zaskakiwać, ale faktem jest, że w podróży liczy się działanie a nie teoretyzowanie.Wdrażanie pomysłów w życie, podążanie za intuicją, a na dodatek poszukiwanie wrażeń – oto cechy idealnego podróżnika. Okazało się jednak, że ciekawi świata intelektualiści torują własną drogę w planowaniu wypraw i jest ona niezwykle imponująca. Jedna z moich znajomych , robiąc doktorat z psychologii, zobaczyła niemało świata, jeżdżąc tylko i wyłącznie na konferencje naukowe. Co wydarzenie znajdowała się w innym zakątku świata, samemu wygłaszając prelekcje, bądź uczestnicząc w nich jako słuchacz. Do kolekcji krajów, które odwiedziła można już zaliczyć Cypr, dużą część Stanów Zjednoczonych czy Skandynawii. Swoją konferencyjną historią zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Naukowe podróże mogą być doskonałą alternatywą dla osób z wysokim natężeniem motywatora Ciekawość, których nie interesuje włóczenie się z plecakiem po piaszczystych drogach i podziwianie krajobrazów.

Podróże są nieodłączną częścią marzeń, jednak nie warto realizować ich pochopnie, nie zważając na nasze wewnętrzne potrzeby. Każde pragnienie można dopasować do naszych wartości, aby dążenie do tego za czym podąża wiele osób, stało się czymś wyjątkowym tylko dla nas.

 

 

 

Dodaj komentarz