W konflikcie z samym sobą

Wysoka władza naturalnie ciągnie nas do wyzwań i ambitnych celów. Jednak nie wszystko, co stanowi dla nas próbę sił, przyniesie szczęście. Jak nie ulec pokusie wystawienia się na wyzwanie, które stoi w konflikcie z innymi motywatorami?

 

Najgorsza przemowa w życiu

Usłyszałam ostatnio historię, która mocno uświadomiła mi jak skrupulatnie powinny być zaplanowane nasze cele, aby nie zaspokajać jednego motywatora kosztem innych. Jedna ze znajomych opowiadała mi o nieudanym wystąpieniu, które sama sobie zaserwowała. Ofertę krótkiej przemowy po angielsku złożyła szkoła językowa, która na ostatnią chwilę szukała speakera. Organizowali spotkanie, służące przełamywaniu bariery językowej. Moja znajoma otrzymała propozycję o 9 wieczorem, dzień przed wydarzeniem, mając przed sobą perspektywę całego dnia pracy i braku czasu na jakiekolwiek przygotowania. Zgodziła się. Dlaczego? To było dla niej wyzwanie. Poza średnią chęcią przemawiania, która wiąże się z niskim natężeniem motywatora Status moja znajoma ma bardzo wysoką potrzebę władzy i niezależności. Bierze na siebie dużo, nie chce pomocy, nigdy o nią nie prosi. Nie pomógł także fakt posiadania niskiego natężenia motywatora Kontakty społeczne i wysokiego natężenia drivera Spokój. Spotkanie było organizowane, aby przemóc opory przed komunikacją w języku angielskim, więc nastawione ściśle na poznawanie nowych ludzi. Trzydzieści osób wgapionych w poszukującą wyzwań introwertyczkę skończyło się kompletnym paraliżem i bardzo nieudanym speechem. Czy mogła odmówić? Oczywiście. Jednak Władza okazała się silniejsza.  

 

Ambicja i introwertyzm

Mówi się, że ekstrawertycy rządzą światem, a introwertycy go tworzą. Rzeczywiście jest w tym stwierdzeniu dużo prawdy. W profilu RMP można wyróżnić motywatory powiązane z poszczególnymi cechami osobowości. Introwertycy kierują percepcję i działania do wewnątrz, co może odzwierciedlać się w takich motywatorach jak niskie natężenie Kontaktów społecznych, Idealizmu, wysoki natężenie drivera Niezależność. Bardzo często zdarza się, że poszczególne elementy naszych wewnętrznych potrzeb nie zazębiają się. Niektóre motywatory mogą popychać do działań, które będą szkodliwe nie tylko dla naszego wizerunku, ale również zdrowia czy kondycji psychicznej.

 

Jak nie ulec pokusie?

Świadomość swoich potrzeb to już połowa sukcesu. Potem trzeba sprawdzić, co ze sobą współgra, a co może przeszkadzać w osiągnięciu satysfakcji w życiu prywatnym i zawodowym. Jeden motywator można zaspokajać na wiele różnych sposobów. Przypadek mojej znajomej, która niepotrzebnie wylądowała na scenie, można było rozwiązać w inny sposób. Potrzebę władzy, która wpływa na poziom ambicji i chęć stawiania przed sobą wyzwań, można realizować poprzez samodzielne aktywności. Przykładowo w przypadku wysokiego natężenia Aktywności fizycznej mogłoby to być bieganie bez dodatkowej asysty i stopniowe zwiększanie dystansów lub praca nad krótszym czasem. Najistotniejsze jest całościowe spojrzenie na naturę naszej motywacji..

Wyzwania są świetne – pozwalają nam się rozwijać, przełamywać bariery i udowodnić samym sobie, że potrafimy osiągać cele, które sobie wyznaczamy. Nie ma nic złego w lekkim dyskomforcie, ale niektóre posunięcia są niewarte zachodu i kosztowne emocjonalnie. Konieczne jest zwracanie uwagi na całość profilu motywacyjnego, ponieważ koncentrowanie się na jednym motywatorze, który stoi w konflikcie z pozostałymi, może doprowadzić nas do bardzo niekorzystnych doświadczeń.

 

 

 

Dodaj komentarz