Kryzys w sporcie mojej córki

Moja córka Basia trenuje gimnastykę sportową i – jak to czasem określam – jest “ciężko utalentowana”. O “ciężkim” talencie niech świadczy jej siła, koordynacja, świadomość ciała i gibkość. Do tego ma jeszcze następujące wyposażenie wewnętrzne: umiejętność koncentracji, determinację, stabilność emocjonalną, pasję i pracowitość. Najszczęśliwsza czuje się wtedy, gdy jej ciało skacze, wygina się, kręci, obraca, balansuje na krawędzi pomiędzy linią gruntu, a falującym od szybkości ruchu powietrzem.

 

Gdzie kryzys?

Otóż Basia nie trenuje już chętnie, nie koncentruje się tak jak wcześniej, w jej oczach nie ma płomienia, a jedynie niechętne przyzwolenie na to co “musi” się odbyć w ramach treningu. Co się stało? Wszystko zaczęło się od zmiany trenera, który wprowadził inne niż poprzedni trener metody pracy z Basią – nie potrafi on jej zmotywować, mówi w niezrozumiały dla niej sposób, mówi o konieczności wygrywania, co dla niej nie jest najważniejsze. Jej pasja i talent nie realizuje się tak jak wcześniej, ponieważ nowy trener zarządza w sposób, który nie zaspokaja wewnętrznych motywatorów gimnastyczki.

A każdy człowiek potrzebuje zaspokajać swoje wewnętrzne potrzeby (motywatory), aby odczuwać spełnienie i satysfakcję. Reguła ta odnosi się do każdej sfery życia człowieka. Posługując się terminologią metodyki prof. Stevena Reissa i jego profilowaniem motywacyjnym, Basia ma wysokie natężenie motywatorów: Władza, Uznanie, Spokój, Aktywność fizyczna. Co oznaczają te wartości i jak na poziomie praktycznym trener mógłby wykorzystać wiedzę o wewnętrznej motywacji młodej zawodniczki? To proste. Potrzebuje być trenowana i kierowana w sposób, który zaspokoi jej wewnętrzne potrzeby, a nie będzie je antagonizował.

Motywator władza informuje nas o potrzebie przywództwa i brania odpowiedzialności. Dlatego Basia mimo młodego wieku potrzebuje określonej ilości swobody w podejmowaniu decyzji, np. co do momentu przerwy w treningu czy kolejności wykonywanych ćwiczeń. Potrzebuje także odwoływania się do ambicji i komunikowania ambitnych celów w pozytywny sposób.

Uznanie z kolei dotyczy potrzeby akceptacji, a więc warto, aby trener uwzględniał wrażliwość zawodniczki i zgodnie z nią doceniał, wyrażał uznanie, nawet za intencje czy tylko częściowy sukces, a udzielając informacji o błędach, nie przekreślał elementów wykonanych prawidłowo. W tym wypadku ważne jest także umożliwienie takiej zawodniczce jak Basia, samokontroli postępów, z niewielką dozą kontroli zewnętrznej.

Akceptacja trosk i tego, że zawodniczka boi się wykonywać nowe, skomplikowane elementy, np. na równoważni, jest wymagane, jeśli trener chce motywować zawodników o wysokim motywatorze spokoju, tak jak Basia. Spokój bowiem informuje nas o potrzebie stabilizacji emocjonalnej. Trener, który zaoferuje emocjonalną “bezpieczną przystań” takiemu zawodnikowi, może uzyskać większe zaangażowanie i eliminować konflikty i kryzysy.

Moja córka ma także ekstremalnie wysokie natężenie wartości motywatora aktywność fizyczna, czyli po prostu silną potrzebę wysiłku fizycznego. Nic więc dziwnego, że ruch jest obecny w każdej minucie jej życia i wspiera proces uczenia się, radzenia sobie z emocjami czy wypoczynku. Co w praktyce oznacza, że trener nie musi egzekwować bezruchu w każdej sytuacji, która nie jest wykonywaniem ćwiczenia, bo to dziecko koncentruje się i uczy właśnie podczas spontanicznego ruchu.

Opisane “wymogi” to najwłaściwsze środowisko do tego, aby zawodniczka taka jak Basia czuła spełnienie, robiła postępy i uzyskiwała najlepsze wyniki w wyczynowym sporcie. Nowy trener nie znał jej tak dobrze, nie wiedział jak do niej dotrzeć i jak ją motywować. Pracował z nią w sposób, który dotychczas przynosił najlepsze wyniki w pracy z innymi gimnastyczkami. Innymi, ale nie takimi jak Basia. Dlatego też postanowiałam porozmawiać z trenerem. Dokładnie 63 minuty wystarczyły, aby przedstawić mu motywatory mojej córki i zdradzić mu, jak należy z nią pracować i ją motywować. 63 minuty, które zadecydowały o tym, że Basia odzyskała dawny zapał i motywację do treningu. Relacje z trenerem poprawiły się. Znowu robi postępy.

Dodaj komentarz